Dziś zacznę od obrazka ;).
No więc do szkoły na 8:50. Pierwszy polski, nie robiliśmy nic ciekawego. Dziś po naszym gimnazjum łaziły 6 klasy. Więc pięciu dziewczyn z naszej klasy nie było bo oprowadzały i nie było 4 chłopaków bo są chorzy.(Oni są chorzy od urodzenia, ale na mózg). No i poszły w połowie polskiego i w klasie zostało nas 16/24.
Potem angielski z którego jestem w 1oo % "lewa", baba się tak na nas wkurzyła, że mamy mieć kartkówkę. (Przetłumaczyć tekst, bosko no nie już mam 1 w dzienniku, a w ten czwartek wywiadówka, A anglika mamy w środę, gdzie muszę nauczyć się na sprawdzian z matmy, kartkówkę z chemii, na geografię i na tego przeklętego anglika). Następna lekcja biologia, robiliśmy w ćwiczeniówce, choroby układu wydalniczego i potem wos, cały był pokręcony. Bez przerwy lałam Dominika, bo siedział przede mną, i gadał, że mieszkam w rzymskim koloseum i że tam wezmę ślub. Oczywiście pan coś gadał i dał nam, kary w których było nie co innego jak zdjęcie rzymskiego koloseum, a mieliśmy lekcję o Państwie Polskim. Ja z Dominikiem miałam taki ubaw, że aż spadł z krzesła, a ja i koleżanka z którą siedzę, o mało się nie udusiłyśmy. Dzwonek i przerwa na OBIAD. Jakiś makaron ze śmietaną na słodko, zalewajka i kiwi a do popicia kompocik. Obiadek nawet spx. Dowiedzałyśmy się co dostaniemy na dzień kobiet(jutro) chcą nam dać jakieś kwiaty. Zawsze coś no nie. hehe. Cztery minuty przed lekcją weszłam do sali, a w sali było tylko trzy osoby i w tym tylko jedna z mojej klasy.
Po jakiś dwóch minutach przyszła reszta, przyszły już dziewczyny z oprowadzania, całe zmęczone i z obolałymi nogami, ale nie dziwie się bo w balerinach lub koturnach biegać po całej szkole. Na matmie mamy geometrię. Na koniec historia, było extra bo OGLĄDALIŚMY FILM. Potem pobiegłam na przystanek, choć do szkoły mam dwie minuty wystarczy, że wyjdę przez boisko i tyle. Na przystanku była moja mama, pojechałyśmy do domku i weszłyśmy do stokrotki(sklepu) kupiłyśmy rzeczy na obiad i coś do picia. Od dwóch godzin jestem w domku, jest śliczna pogoda i może wyjdę się przejść. To na tylę mam nadziej że zdjęcia się podobają. ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz