sobota, 19 marca 2011

Sobotka u Ness...

Jak pewnie widzicie długo mnie nie było ale to z powodu braku czasu i... hmm... nie miałam co pisać. Dziś rano byłam na sks z siatki. Zakwalifikowałam się na zawody. Bardzo się cieszę! W związku z zawodami zadzwoniłam do mamy, ze muszę mieć czerwona koszulkę na te zawody. Pojechałam z nią, tatą i wujkiem do galerii Echo i chodziliśmy po sklepach. Poszliśmy z wujkiem do empiku bo chciał ki=upić jakąś książkę, a ja korzystając z okazji pochodziłam po empiku. Zauważyłam na półce sagę Zmierzch i nie musiałam dużo prosić mamy by mi ją kupiła. Była za 39.90 w twardej okładce. Potem poszłam z nią do House i kupiłam w końcu tą bluzkę. Niestety nie dam wam jej zdjęcia bo net coś się rąbie jak włączam następną kartę ale powiem wam że jest czerwona z takim niezdarnie namalowanym serduszkiem w którym widnieją jakieś napisy. Potem zjadłam loda i oczywiście na galerii spotkałam moją koleżankę Oliwkę B (córka Boroxona) i pogadałyśmy chwilkę. Niestety ta chwilka długo nie trwała bo jej koledzy z którymi byłam na zakupach się nudzili. No i to chyba na tyle. Bardzo zachęcam do wzięcia udziału w loterii. To dla nas bardzo ważne. Bardzo was pozdrawiam i do "następnej notki"

5 komentarzy:

julka xd pisze...

uwielbiam chodzić po galeriach :D

Kiki pisze...

heh. ja też :D

Amai-Ichigo-Lily pisze...

nooo u mnie łażenie po sklepach to już prawie uzależnienie ;D
fajny ten wasz blog, będę wpadać .

________________________
jess-lily-diary.blogspot.com

Paatrycja pisze...

Ten Boroxon sławny jest czy co ? :D
Fajny blog ;)
Dodaję się do obs. i liczę na rew.
________________________
pamietnikii.blogspot.com

Mini pisze...

borixon to raper w pisz w youtube xdd:)